Bez kategorii

Masło orzechowe – bez użycia blendera! – instrukcja

domowe masło orzechowe


W końcu wysiadł. Stary, wiekowy malakser powiedział STOP. I przestał mi służyć jako maszynka do robienia masła orzechowego…
Co tu robić? Pomyślałam, że przecież długo nie wytrzymam bez pełnego słoiczka. A że kupne masło zupełnie mi nie odpowiada (albo nie trafiłam jeszcze na dobre), postanowiłam wykorzystać moją kreatywność.
I wymyśliłam. Nie wiem, czy jestem prekursorką nowego sposobu wyrobu masła orzechowego, pewnie nie. Ale zakładam, że nie jest on zbyt popularny, dlatego postanowiłam przedstawić go krok po kroku.
Możliwe, że przyda się tym, którzy tak jak ja nie posiadają blendera. Albo tym, którzy chcą dać odpocząć swoim sprzętom kuchennym. Tylko uwaga: przyda się dużo siły lub męska ręka do pomocy 🙂

A główną rolę, oprócz orzeszków, gra…
Maszynka do mielenia mięsa/maku/sera.

A więc – zaczynamy!


 Do maszynki do mielenia wsypujemy orzeszki.



Kręcimy, kręcimy, kręcimy – aż wykręcimy pierwsze zaczątki naszego masła.



Zbieramy wstępnie zmielone orzechy i przepuszczamy je przez maszynkę jeszcze raz (tym razem będzie to o wiele łatwiejsze)….


I jeszcze raz….



Powstanie gładkie, jednolite masło, które przekładamy do słoika.


To wszystko. Proste, prawda?

Przy okazji, nie tak dawno temu zamieściłam na blogu zdjęcie maszynki do robienia masła orzechowego. Okazuje się, że nie tylko Amerykanie mogą mieć takie cuda. Polak potrafi. I to za mniejsze pieniądze.

(“jedyne” $29.95) 😉

3 komentarze

  • Reply
    Kamil Nowak
    26 czerwca 2019 at 23:55

    Jedyny normalny artykuł, jedyne normalne urządzenie do robienia masła (bez marketingu i naciągania naiwnych) a tak mało popularny.

  • Reply
    Dominika Morgana BlackCat
    20 lipca 2019 at 17:54

    Dokładnie a teraz bez blendera ani rusz.

  • Reply
    Dominika Morgana BlackCat
    20 lipca 2019 at 17:56

    Ja mam starą maszynkę do mielenia orzechów też w sumie dała radę ale taka tradycyjna o wiele wiele lepsza.

  • Skomentuj