Bez kategorii

Jesienne muffiny. Marchew, jabłko, banan

To jedne z pierwszych muffinek, jakie upiekłam. Nic dziwnego, że mam do nich sentyment i często powracam do tego przepisu 🙂 Są naprawdę proste w wykonaniu, jak to muffiny – nie potrzeba nawet miksera. Wybaczcie mi to, że znowu dołożyłam od siebie bakalie, po prostu bardzo lubię, jak coś mi chrupie pod zębami 🙂 Możecie je spokojnie pominąć.

źródło

Składniki na 15 babeczek:

2 szkl mąki
1 szkl cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
¼ łyżeczki soli
½ łyżeczki cynamonu
2 średniej wielkości (lub 1 duży) bardzo dojrzałe banany
1 jabłko
1 średnia marchewka
2 jajka
¼ szkl oleju
+  opcjonalnie duża garść bakalii (u mnie żurawina, migdały, słonecznik)


Mąkę, cukier, proszek, sodę, sól i cynamon wymieszać w misce. W drugiej misce rozgnieść banany, dodać starte na tarce obrane jabłko i startą marchewkę. Wbić jajka, dodać olej i wymieszać. Wsypać mokre składniki do miski z sypkimi, dodać bakalie i wymieszać łyżką tylko do połączenia się składników. Gęstą masę nakładać do papierowych foremek lub bezpośrednio do formy na muffinki, uprzednio wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Wkładać nie więcej niż do ¾ wysokości foremek.
Piec w temp. 180-190°C przez 20 min.


Brak komentarzy

Skomentuj