Mięso/ Obiad

Kolorowe chilli con carne

Połowa stycznia to trudny czas dla studentów. To czas, w którym umiejętność planowania wolnego (jakiego?) czasu trzeba opanować do perfekcji. Wtedy słowo „sesja” raczej nie kojarzy mi się z sesją zdjęciową na blogu, stąd też moja mniejsza aktywność na tym polu. Jeść jednak trzeba, a skoro nie ma czasu – najlepiej ugotować coś pożywnego, coś co nie wymaga długiego stania w kuchni i coś, czego będzie więcej niż tylko jedna porcja. Dziś przedstawiam więc pomysł na studencki obiad – kolorowe chilli con carne wedle mojej, wielokrotnie sprawdzonej receptury. Jak zawsze, wypełniłam je różnokolorowymi warzywami, przez co zyskało nie tylko na smaku, ale też na wyglądzie. Polecam nie tylko studentom  :).

Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego (użyłam mięsa z indyka)
  • 1 puszka pomidorów (lub 1 szklanka sparzonych, pozbawionych skórki, pokrojonych pomidorów)
  • ½ puszki kukurydzy
  • ½ puszki czerwonej fasoli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 czerwona cebula
  • 1 laska selera naciowego
  • ½ cukinii
  • ½ czerwonej papryki
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego lub passaty
  • 1 łyżeczka miodu
  • sól, pieprz
  • szczypta chilli, ½ łyżeczki oregano, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżka oleju lub oliwy z oliwek do smażenia
  • ryż do podania

 Cukinię, seler i paprykę dokładnie umyć i pokroić w kostkę.
Cebulę drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i podsmażyć. Dodać pokrojone warzywa: seler, paprykę i cukinię oraz przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Dodać przyprawy i chwilę podsmażyć, po czym na patelnię dodać mięso i wymieszać. Podsmażać przez kilka minut, aż mięso lekko się zrumieni. Dodać pomidory, przecier pomidorowy oraz odcedzoną na sitku kukurydzę i fasolę. Wymieszać wszystko i przykryć przykrywką. Dusić na małym ogniu przez około 10-15 minut, aż sos zgęstnieje. Na końcu dodać miód, wymieszać i ewentualnie doprawić do smaku. Podawać z ryżem, posypać posiekanymi ziołami (natka pietruszki, nać selera lub kolendra).

You Might Also Like

Brak komentarzy

Skomentuj